Zgaś światło

Opętanie Davida O’Reilly/ Possession of David O’Reilly (2010)

opętanie Davida O'reilly recenzja

Jest noc, po mile spędzonym wieczorze Kate i Alex układają się do snu w swoim mieszkaniu. Budzą ich odgłosy dobijania się do drzwi. Okazuje się, że to kumpel Alexa David.Dowiadują się, że David ma wszelkie powody podejrzewać, że jego dziewczyna wali go w rogi, toteż tej nocy potrzebna jest ‘interwencja kryzysowa’ przy szklaneczce czegoś mocniejszego.

opętanie Davida O'reilly recenzja

David ostatecznie spędza u pary cały weekend jednak jego zachowanie wydaje się czymś więcej niż rozpaczą po stracie ukochanej. David zaczyna snuć się po domu przyjaciół twierdząc, że ktoś czy też coś kryje się w ciemności i dybie na ich życie. Nikt po za Davidem nie widzi owych cudów, ale wszyscy dają się końcu ponieść zbiorowej histerii.

opętanie Davida O'reilly recenzja

Jak na horror ze słowem ‘opętanie’ w tytule jest to film dość nietypowy. Przede wszystkim demony, czy też duchy rzekomo nawiedzające dom przyjaciół Davida nie materializują się przed widzem praktycznie wcale. Jeżeli uda nam się coś dostrzec jest to obiekt bardzo niejednoznaczny i ciężko stwierdzić, czy tam coś jest czy po prosu przemieszczające się światło zrobiło nam psikus.

Dzięki relacji Davida jesteśmy na bieżąco z sytuacją- coraz bardziej dramatyczną, ale wszytko to co odczuwamy w związku z filmem opiera się tylko i wyłącznie na tym co rzekomo widzi David. Nie wiemy więc, czy Davidowi po prostu odkręciła się korba, zaciukał swoją panienkę, a teraz wyrzuty sumienia objawiają się poprzez ostre halucynacje, czy też faktycznie coś tu jest na rzeczy.

opętanie Davida O'reilly recenzja

opętanie Davida O'reilly recenzja

Jest to horror oparty na sugestii nie na jednoznacznie przerażających i obiektywnie działających duchach czy innych zmorach. Coś tam niby jest, coś stuka coś puka, ale zawsze dotyczy to tylko Davida i nie wiemy, czy bać się jego i jego wrzasków, czy też tego co kryje się za drzwiami.

Ciekawy zabieg, ale dość trudny i momentami męczący w odbiorze stąd też pewnie tak niska ocena filmu na FW.

Obraz raczej amatorski, debiut reżyserski Brytyjczyka Andrew Cull’a.

Wasza wola, co kto lubi;)

Moja ocena:

Straszność:8

Klimat:7

Fabuła:7

Aktorstwo:7

Zdjęcia:6

Zaskoczenie:6

Zabawa:7

Oryginalność:8

To coś:7

Dialogi:6

69/100

4 komentarze nt. “Zgaś światło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Publikując komentarz akceptujesz Politykę prywatności.