Śniadanie dla wygranych

Starve/ Zagłodzeni (2014) 

zaglodzeni

Beck, jego dziewczyna Candice i brat Jim poszukują inspiracji dla nowego komiksu, który chciał stworzyć Beck. W tym celu udają się do wyludnionego miasteczka, gdzie według legendy można spotkać ‘dzikie dzieci’, żywiące się ludzkim mięsem.

Gdy docierają na miejsce ktoś kosi im brykę i zostawia na pastwę nieznanego oprawcy. Trafiają do “Freedom high”, gdzie pewien szalony człowiek uczy ludzi tego, co może zrobić z nimi głód.

Troje podróżnych staje się jego ofiarami. Zamknięci w klatkach jak zwierzęta zmuszani są do toczenia walk z innymi ‘uczniami’ by ‘dyrektor’ umożliwił im zaspokojenie głodu.

zaglodzeni

zaglodzeni

zaglodzeni

Kolejny film z cyklu ‘zbadajmy granice człowieczeństwa’. Motyw przewodni jest niemal identyczny z tym z obrazu “Hunger“.

Znowu chodzi o straumatyzowanego mężczyznę, który w przeszłości znalazł się w sytuacji, która zmusiła go do dokonania zbrodni morderstwa. Nie trudno się domyślić, że chodziło o wybór, czy nakarmić swój głód czy umrzeć.

Tak, więc kolejny reżyser z mikrym doświadczeniem, chciał zrobić wrażenie wykorzystując proste chwyty i oklepany motyw. 

Podejrzewam, że budżet filmu był niewielki, ale i tak twórca pokusił się o użycie komputerowych chwytów, które niestety wypadają tanio. Nie wiem, czemu przy każdej scenie przemocy obraz zwalniał. Kojarzyło mi się to z dachującymi w zwolnionym tempie samochodami biorącymi udział w pościgu w jakimś znanym filmie akcji z lat ’90.

Dzięki temu widz może dostrzec, jak skopane są te sceny. Może dokładnie przyjrzeć się ciosom, od których pada przeciwnik, a które w rzeczywistości wcale go nie dosięgają. Klapa. 

W zasadzie udanych, przykuwających uwagę fragmentów tu nie uświadczymy. Co się tyczy obsady, to nie mam jakiś szczególnych zarzutów. Dobrze komponuje się z ogólnym poziomem produkcji. Nie ratuje go, ale też nie pogrąża jeszcze bardziej.

Krótko mówiąc: kolejny nic nie wnoszący, wtórny produkt. Jest nie więcej niż strawny.

Moja ocena:

Straszność:5

Fabuła:4

Klimat:5

Napięcie:5

Zabawa:5

Zaskoczenie:4

Aktorstwo:5

Walory techniczne:4

Oryginalność:4

To coś:4

45/100

W skali brutalności:3/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Publikując komentarz akceptujesz Politykę prywatności.