Słoneczko

The Return/ Powracający koszmar (2006)

return

Joanna pracuje jako przedstawiciel handlowy i jej kolejnym zadaniem jest podpisanie umowy z przedsiębiorcą z Teksasu. Nigdy nie chciała powracać w rodzinne strony do samotnie mieszkającego ojca. Gdy była dzieckiem przydarzyło jej się coś, czego nie pamięta, ale zmieniło ją na zawsze.

Teraz gdy wraca w rodzinne strony znowu zaczynają nawiedzać ją wizje rosłego mężczyzny nawołującego ją i próbującego złapać. Joanna postanawia zmierzyć się z przeszłością i dowiedzieć się co spotkało ją jako jedenastolatkę. Z nieoczekiwaną pomocą przyjdzie jej miejscowy handlarz bydłem, którego również dręczy przeszłość.

Film obejrzałam z braku lepszej oferty na stanie. Okazało się, że nie jest tak zły jak głosi święte słowo internetu i tak beznadziejnie przewidywalny jak zapowiadał filmowy opis.

Mamy tu do czynienia z filmem średnim i ciężkim do skategoryzowania gatunkowego. Niby jest to horror, bo naszą bohaterkę nawiedza coś, co może mieć podłoże paranormalne, ale równie dobrze mamy tu przykład typowej traumy wieku dziecięcego, która w żaden sposób nie przepracowana wlecze się za Joanną jak smród po gaciach, czyli coś typowego dla dramatu.

return

Mamy motyw zbrodni z przeszłości ,czyli wątek kryminalny. Wszystko to wrzucone do jednego worka mogłoby spowodować wymioty, ale tak się nie stało. Rozwaga to ten element, za który najbardziej mogę pochwalić niedoświadczonych twórców tego filmu.

Mimo wyświechtanego tematu powracającego koszmaru przeszłości scenariusz stara się jak może unikać egzaltacji. Bywają potknięcia, ale myślę, że to raczej wynik słabego aktorstwa – znowu “Buffy postrach wampirów”, która w całej swojej filmowej karierze miała tylko jedną dobra rolę w “Szkole uwodzenia”. – aniżeli samego pomysłu.

A jeśli o pomyśle mowa, to tak jak wspomniałam podstawą całej zagadki jest niejasne wydarzenie z dzieciństwa Joanny. Młoda kobieta postanawia dowiedzieć się kim jest mężczyzna z jej wizji, który skrada się do niej z ewidentnie złymi zamiarami. W tym celu przegląda swoje dziecięce rysunki, próbuje odnaleźć miejsca i ludzi wiążących się ze złym panem mówiącym do niej ‘słoneczko’.

return

W końcu trafia na farmę Terryego, który mieszka samotnie od kilkunastu lat, dokładnie od chwili, gdy jego ukochana została napadnięta i zabita. Tu w głowie widza pojawi się oczywiste rozwiązanie zagadki. Ha!. Wiem o czym teraz myślicie, ale nie macie racji:) Element zaskoczenie się tu udał, trzeba przyznać. Ale czy wystarczy to do pełnej radochy z filmu? Wątpię. Słowem podsumowania, film nie najgorszy, ale nie wychodzi po za średnią.

Moja ocena:

Straszność:4

Fabuła:6

Klimat:5

Napięcie:6

Zabawa:6

Zaskoczenie:6

To coś:5

Oryginalność:5

Aktorstwo:4

Walory techniczne:6

53/100

W skali brutalności:1/10

2 komentarze nt. “Słoneczko

  1. Gość: dzieckomroku, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Cześć 🙂

    Jesteś taka świetna ! Piszesz rewelacyjne opinie na temat filmu.

    Mam pytanie czy codziennie oglądasz horrory ? 🙂

    Pozdrawiam Aleksandra.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Publikując komentarz akceptujesz Politykę prywatności.