Zła June

June (2015)

Dziewięcioletnia June trafia do rodziny zastępczej w osobach pary średnio zaangażowanej w wychowanie własnych, a co dopiero cudzych dzieci. Opiekun socjalny dziewczynki obiecuje jej, że wkrótce znajdzie dla niej lepszy dom, jednak w przypadku dziewczynki żadne miejsce nie jest bezpieczne. Największym zagrożeniem dla June jest bowiem ona sama, a raczej drzemiące w niej mroczne alter ego.

Oto kolejny już w ostatnim czasie film z cyklu: nie wiem po co to oglądałam. Serio, mam ostatnio jakiegoś pecha i każdy odpalony horror okazuje się rozczarowaniem – dodam, że jest to raczej delikatnie ujęte 😉 A później dziw, że na blogu coraz więcej recenzji książek, a coraz mniej filmów, ale co ja Wam mogę o tego typu produkcji napisać?

Obraz stworzony przez debiutanta, który – nie zanosi się by kontynuował pracę twórczą. Może to i lepiej.

W “June” zabrakło wszystkiego, włącznie z dobrym pomysłem na fabułę. Bo co tu mamy? Ano mamy kolejną historię ocierającą się o paranormal horror, w którym głównym zjawiskiem paranormalnym jest osoba dziecka. Wątki religijne, dziwny kult, którego oblicze widzimy w migawkach i ich dążenia do… no, do tego do czego zwykle dążą tego typu wykolejeńcy.

Nasza mała bohaterka, June, to trochę takie Damien Thorn w sukience, albo Kingowska Carrie w miniaturze. W dziewczynce drzemie siła, nad którą nikt nie jest w stanie zapanować, włącznie z nią samą.

Takie dziecko z pewnością przyciągnęłoby uwagę i na to z pewnością liczył pomysłodawca ino problem w tym, że ktoś jeszcze wpadł na taki pomysł… około kilkunastu ktosiów… Tak więc, nie mamy tu nic nowatorskiego, a propozycja podania tego wyjałowionego już do gruntu zamysłu nie nadrabia wykonaniem.

W zasadzie jedynym światełkiem w tunelu jest tu mała odtwórczyni tytułowej roli. Dziecko serio gra nieźle, a swoją aparycją przypomina Elle Fanning i chyba to mnie zmyliło, żem po ten film sięgnęła. Mojego czasu spędzonego z tym filmem nikt mi nie odda, ale Wy jeszcze możecie go wykorzystać i zróbcie to darując sobie ten tytuł.

Moja ocena:

Straszność: 1

Fabuła:4

Klimat:5

Napięcie:4

Zabawa:4

Zaskoczenie:4

Walory techniczne:5

Aktorstwo:6

Oryginalność:3

To coś:3

39/100

W skali brutalności:1/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Publikując komentarz akceptujesz Politykę prywatności.